Wierna sobie

Kiedy jesteśmy wierne sobie, jesteśmy świadome tego w co wierzymy i co czujemy, wzrastamy w swojej drodze a
życie nam sprzyja.
Z wiernością sobie jest trochę tak jak z chińskim bambusem…
Jest to roślina, której nasiona wsadzone do ziemi w pierwszym roku podlewamy, nawozimy ale nic nie wyrasta. W
drugim i kolejnym roku podlewamy, nawozimy i nadal nic. Nagle w następnym roku w przeciągu dwóch tygodni
nasiona kiełkują i rosną, osiągają wielkość kilkunastu metrów. Rośliny wręcz rosną w oczach.
Nasiona przez te wszystkie lata budują olbrzymi system korzeniowy sięgający kilkudziesięciu metrów.
Tak jest też z wiernością sobie. Najpierw doświadczamy, zbieramy siły, kształtujemy się, dojrzewamy, by w pewnym
czasie z radością popatrzeć na świat i poczuć swoją moc i cieszyć się nią.
Dlatego kiedy słyszę czasem wyrzut „już tyle przerobiłam” lubię myśleć i mówić bądź jak bambus….
Może teraz właśnie wypuszczasz i umacniasz korzenie, by już niebawem uśmiechać się to swoich trudnych uczuć,
pozwalając im przepłynąć, bez potrzeby stawania się nimi…
Wierząc w siebie, bez umniejszania sobie.
Odnajdziesz spokój i szczęście w sobie.
Uznając siebie, wierząc sobie życie uzna Ciebie i będzie Ci życzliwe.
A zatem bądź jak bambus! ❤️
Dobrego czasu dla nas!
Ps. Motywem bambusa zainspirował mnie tekst Nikodema

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *